Jak przygotować się do wędrówek nad Biebrzą

dnia

Poznanie Biebrzańskiego Parku Narodowego to nie lada wyzwanie. Mamy do czynienia z największym parkiem narodowym w Polsce i jednym z większych w Europie. Prawie 60 tysięcy hektarów to powierzchnia trudna do wyobrażenia dla laika, jakim sam kiedyś niewątpliwie byłem.

Najłatwiej jest powiedzieć, że mamy do poznania obszar o długości ok. stu kilometrów i szerokości od kilometra do ponad 20. Uboga sieć – często nie najlepszych – dróg to dodatkowa trudność przy poruszaniu się po BPN. Dlatego też do wycieczki nad Biebrzę trzeba bardzo dobrze się przygotować.

Co zabrać ze sobą nad Biebrzę

Spośród rzeczy, które na pewno warto ze sobą zabrać, mogę wymienić jednym tchem mapy, lornetki, aparat fotograficzny, odpowiedni ubiór, szczególnie buty, najlepiej nie jedną parę i obowiązkowo buty gumowe, czasami nawet wodery, czyli połączenie gumowych butów z nieprzemakalnymi spodniami o wysokim stanie. Dla zaawansowanych mogę też doradzić kompas.

Dobrym pomocnikiem w przygotowaniu wyprawy jest internet. Znajdziemy tu bardzo dużo przydatnych informacji, na przykład na temat miejsc noclegowych nad Biebrzą, gdzie najlepiej posmakować regionalnego jedzenia i trunków, u kogo wypożyczyć kajak lub tratwę, a także z usług którego przewodnika skorzystać.

Baza jest bardzo bogata i urozmaicona, ale wbrew przysłowiu głoszącemu, że od przybytku głowa nie boli, wybór jest bardzo trudny. Szczególnie dla osoby, która pierwszy raz wybiera się nad Biebrzę. Stali bywalcy mają swoje ulubione miejsca, restauracje, przewodników czy kwaterodawców. Zawsze najlepiej kierować się intuicją i własnym doświadczeniem życiowym.

Odpowiednio wcześnie polecam zapoznanie się z różnymi stronami, portalami internetowymi, a przede wszystkim bezpośredni kontakt mailowy lub telefoniczny z którymś z organizatorów pobytu nad Biebrzą. Ludzie pochodzący stąd są bardzo otwarci i już pierwszy kontakt z tubylcami może być bardzo pomocny. Po takich wstępnych zabiegach możemy już z powodzeniem wybierać miejsce zakwaterowania.

Jaką formę noclegu nad Biebrzą wybrać i jak się tam dostać

Hotele, pensjonaty, kwatery agroturystyczne i pola namiotowe kuszą i zapraszają. Ceny i standard są różne, jak wszędzie zresztą. Bardzo ważne jest też znaleźć taką kwaterę, gdzie gospodarze świetnie znają okolicę i potrafią tą wiedzą podzielić się z turystami. Bogactwem tego terenu są też lokalni przewodnicy po Biebrzańskim Parku Narodowym z parkowym certyfikatem. Niektórzy z nich mieszkają tu od urodzenia.

Ważną sprawą jest wybór środka lokomocji, gdy zastanawiasz się jak dojechać nad Biebrzę. Nie wszędzie dojedzie się autem. Zresztą w wiele miejsc na wjazd samochodem nie pozwalają przepisy o ochronie przyrody. Musimy być tego świadomi. Wielu turystów przywozi swoje rowery lub wypożycza w miejscowych wypożyczalniach. Poruszanie się rowerem nad Biebrzą i po całym parku to naprawdę znakomita przygoda.

Rowerem, kajakiem lub… tratwą

Widzimy w ten sposób dużo więcej niż zza szyb samochodu, wdychamy czyste, biebrzańskie powietrze, nie płoszymy zbytnio zwierzyny i ptactwa. Mamy też więcej możliwości do nawiązania dialogu z innymi turystami lub rdzennymi mieszkańcami tych ziem. Rozmowy są nierzadko źródłem niesamowitych historii, więc warto otworzyć się na innych.

Być nad Biebrzą i nie popływać kajakiem to grzech. Jeśli więc nad rower przekładamy wiosłowanie i meandrowanie wśród szuwarów, na to też należy być dobrze przygotowanym. Kilkugodzinny lub nawet kilkudniowy spływ to możliwość obserwacji ptactwa wodno-błotnego, ciekawych roślin i zwierząt, na przykład bobra, wydry czy naszego szkodnika, norki amerykańskiej. Tym bardziej warto jest zabrać na kajak lornetkę i aparat fotograficzny.

Turyści nastawieni w jeszcze większy sposób na bezpośredni kontakt z przyrodą mogą pokusić się na obcowanie z biebrzańską wodą 24 godziny na dobę. Możliwość taką daje tratwa, na której nie tylko się płynie, ale także przyrządza posiłki i śpi.

Tak więc pozostaje nam już tylko wybrać termin, sprawdzić ostrość szkła w soczewkach lornetek, naładować baterie aparatu, doposażyć sprzęt wędkarski, sprawdzić czy myszy nie zrobiły dziur w woderach i butach, zakupić mapy i umawiamy się nad Biebrzą. Służę pomocą w udzieleniu niezbędnych informacji, a chętnych mogę także oprowadzić po tajemniczych miejscach tej mokradłowej krainy.

Na koniec jeszcze mała propozycja z przymrużeniem oka. Dla niezbyt rozważnych proponuję, żeby na wszelki wypadek przed wyjazdem spisali testament, bo bagno naprawdę wciąga, na szczęście tylko pozytywnie. Niektórzy tak mocno zauroczyli się tym terenem, że trzeba było ich szukać nawet dwa dni. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i takie osoby zawsze dodają, że nad Biebrzę trzeba też koniecznie zabrać dobry humor. Jeśli nawet ktoś go zapomni, to nad Biebrzą na pewno znajdzie go cały zapas. Stąd wszyscy wyjeżdżali zadowoleni!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s